Rozdział 7 ♥
*Ashley*
-Słuchaj Charlie , ja mam chłopaka-Dlaczego mi nie powiedziałaś, a ja głupi robiłem sobie nadzieje .
Charls wybiegł...
Nie powiedziałam mu całej prawdy ale bałam się.
Postanowiłam , że pójdę na piechotę do szpitala.
Kiedy szłam zobaczyłam mojego chłopaka. O nie , nie teraz. Nie chcę go spotkać w tym momencie. Odwróciłam się w inną stronę. Nagle poczułam kogoś dłoń na mojej tali. Tak to James.
Zaczął całować mnie po szyi. Nie chciałam tego ja go nie kocham. Boję się go.
Próbowałam się wyrwać. W końcu mi się udało ,chciałam już odbiec ale złapał mnie za rękę i uderzył. Po moich wargach poleciała krew. Uciekłam . Słyszałam , że chłopak za mną krzyczał
- Ja nie chciałem - ale nie wierzyłam mu , przecież to nie pierwszy raz.
Szłam szybkim krokiem.W moich oczach pojawiły się łzy. Ja kocham Charliego. Co mam zrobić?
Kiedy tak szłam przed siebie zobaczyłam Charlsa. Nie chciałam żeby mnie zobaczył, ponieważ na mojej twarzy widniała krew i siniaki. Niestety blondyn mnie zobaczył. Podbiegł do mnie .
-Coś się stało?- powiedział zmartwiony.
-Wszytko okej. - szłam dalej szybkim krokiem zakrywając ręką rany.
-Ashley martwię się o ciebie. Jeśli nic do mnie nie czujesz to zrozumiem to , przecież możemy nadal być przyjaciółmi.
- Nie Charlie, właśnie chodzi o to , że ja cholernie Cie kocham. Nigdy nie czułam tego do nikogo. Ale nie możemy być razem - zatrzymałam się i powiedziałam patrząc mu prosto w oczy , a do moich oczu napływało coraz więcej łez.
Charlie nie wahając się odkrył mój policzek.
-Kto ci to zrobił ? - powiedział z troską , chociaż widziałam , że był zdenerwowany.
-Nic się nie stało- powiedziałam , bałam się mojego chłopaka.
-Ashley , ja Cie kocham i martwię się o Ciebie - przytulił mnie
-Mój chłopak mnie uderzył , ja naprawdę go nie kocham , ale boje się go. To nie pierwszy raz kiedy to zrobił.Na początku wybaczałam mu bo byłam zaślepiona.
-Ash , ja wszystko załatwię.
Wiem , że ostro krótki ale miałam ostatnio dużo zadanego w szkole. Teraz już będę miała ferie więc myśle , że nadrobimy to . :*
Komentarz=MOTYWACJA
A to skur... znaczy głupi chłopczyk, jak można uderzyć dziewczynę! Rozdział świetny, rozumiem szkoła to zło :D czekam na nexta, mam nadzieję, że będzie dłuższy ;) w wolnej chwili zapraszam do mnie ->http://hopeismylifenotyou.blogspot.com/?m=1
OdpowiedzUsuń:***
UsuńA ja cie nie moge 🙈 rozdział extra ❤❤❤ czekam na nexta ❤ z niecierpliwością <3 w wolnej chwili zapraszam do mnie :* ijustwannabewithyougirl.blogspot.com
OdpowiedzUsuńSuper rozdzial ;) Kiedy next ??
OdpowiedzUsuńSuper rozdzial ;) Kiedy next ??
OdpowiedzUsuńZa chwilke didaje informacje na blogu ;) ważne info
Usuń